wtorek, 16 kwietnia 2019

Wiosenny wieniec na drzwi

Odkąd pamiętam, marzyłam o swoim domu z ogródkiem, w którym będę mogła robić wszystko po swojemu. Jeśli jesteście tu ze mną dłużej, wiecie że marzenie udało mi się spełnić. Razem z mężem kupiliśmy dom, a właściwie połówkę bliźniaka, który urządzamy od podstaw. Mieszkamy w nim trzy miesiące, ale wciąż jest sporo do zrobienia. Małymi kroczkami dochodzimy jednak do zadowalającego nas stanu :). Zawsze podobały mi się różnego rodzaju wieńce na drzwiach, które widywałam w amerykańskich filmach. Kojarzą się one głównie z Bożym Narodzeniem. I rzeczywiście, jeszcze zanim zamieszkaliśmy w naszym domu, na drzwiach pojawił się świąteczny wieniec. Teraz jednak postanowiłam przerobić go na wiosenną ozdobę. Czym mi się udało? Oceńcie sami ;) 


Mój podkład świerkowy połączony jest z innymi roślinkami liściastymi, co moim zdaniem wpływa na jego uniwersalność. Dlatego też zdecydowałam, że użyję go również wiosną. Wykorzystałam też sztuczne kwiatki, które już dawno schowane były do skrzynki na "przydasie".


Kwiaty porozcinałam i wplotłam je w wieniec





Zastanawiałam się, czy nie dodać jeszcze więcej ozdób, ale nie chciałam przekombinować. Ostatecznie zdecydowałam się zostawić wieniec w takiej wersji. Dzięki kwiatom, iglaste gałązki nieco się schowały i nie są tak bardzo widoczne. 


Jak Wam się podoba? Czy decydujecie się na tego typu dekoracje właśnie wiosną, przed Wielkanocą? ;) Jestem bardzo ciekawa.



niedziela, 31 marca 2019

Wiosenna dekoracja w szkle

Wiosną wszystko budzi się do życia. Zakwitają kwiaty, pojawiają się liście na drzewach i zielona trawa. Wówczas do wnętrz też wprowadzamy trochę kolorów. U mnie oprócz żywych kwiatów w wazonach pojawiają się powoli wielkanocne ozdoby. Dziś pokażę Wam jedną z nich.


Wykorzystałam wysoki, szklany wazon, ozdobne kamyczki,
sztuczną roślinkę i kolorowe jajeczka ze styropianu.
Możecie dodać również inne elementy dekoracyjne.



Wystarczy dodawać poszczególne elementy
do wazonu. Zaczęłam od wsypania kamyków


Następnie umieściłam między nimi doniczkę z roślinką



Na koniec dodałam kolorowe jajeczka


Gotowy wazon ustawiłam na schodach :)
Mimo, że dom utrzymany mam raczej w odcieniach szarości, bieli i czerni, to na wiosnę można nieco poszaleć z kolorami, prawda? :)  



Myślę, że po Wielkanocy zamiast jajeczek dołożę więcej kamyków ozdobnych i dekoracja będzie mogła stać o wiele dłużej. 
A Wy dekorujecie swoje wnętrza na wiosnę? :) 


niedziela, 17 marca 2019

Moje sposoby na dobre rozpoczęcie wiosny


Wiosna to taka pora roku, na którą zawsze czekam z utęsknieniem. Zima w tym roku co prawda i tak była dla nas łaskawa, mimo wszystko za wiosną bardzo tęsknię. Za słońcem, kwiatami, zapachem, błękitnym niebem. Na pewno każdy wie co mam na myśli :) Dlatego dziś podzielę się z Wami moimi wiosennymi rytuałami i pomysłami na dobre rozpoczęcie wiosny. 

1. Na wiosnę zawsze robię porządki w ubraniach. Przeglądam wszystko co mam, chowam zimowe rzeczy, wyciągam cieńsze. Zazwyczaj kupuję sobie też chociaż jedną rzecz, którą rozpocznę cieplejszy okres. Najczęściej jest to jakaś bluzka lub koszula. Koniecznie coś z kolorem, nadrukiem lub kwiatowym motywem.

2. Jak już jesteśmy przy kwiatach, to wiosną kupuję ich jeszcze więcej. Uwielbiam świeże kwiaty. Przez cały rok, zazwyczaj kupuje je mój mąż. Wiosną jednak to ja najczęściej przynoszę do domu tulipany. Są dosyć tanie, a wprowadzają do wnętrza niesamowity klimat. Teraz w nowym domu, pojawiają się one jeszcze częściej.

3. Kiedy kończy się zima, staram się zadbać bardziej o włosy lub skórę. Najczęściej umawiam się do fryzjera, by odświeżyć nieco swój wygląd. W tym roku znów podcięłam włosy. I powiem Wam, że tak czuję się najlepiej. Przez lata miałam długie, grube włosy np. do pasa. Wszyscy je podziwiali, a mnie one męczyły. Ciężko mi było o nie dbać, dlatego zmiana na krótką fryzurę była jedną z najlepszych! Uwielbiam siebie w takim wydaniu. I nieważne, że ktoś mi mówi że szkoda takich pięknych włosów itp. Ważne żebym to ja się czuła dobrze, prawda? :) Jeśli Wy nie chcecie takich zmian, postawcie może na jakieś zabiegi pielęgnacyjne na twarz, włosy, ciało lub paznokcie?

4. Podobnie jak z kwiatami, mam z książkami. Uwielbiam książki i w ciągu roku przybywa mi ich dosyć dużo. Wiosną jednak kupuję sobie zazwyczaj jedną, jakąś lżejszą opowieść, która wprowadzi mnie w dobry nastrój. Polecam! Tak samo może być z muzyką. Nowa płyta to zawsze dobry pomysł ;)

5. Porządki i zmiany w domu to kolejny krok ku wiośnie. My w tym roku mamy sprawę trochę ułatwioną, bo od dwóch miesięcy mieszkamy w naszym nowym domu. Praktycznie cały czas dochodzi coś nowego. Czekam jednak na trochę słońca i ciepła, by porządnie umyć wszystkie okna, przewietrzyć pokoje i pościel. Uwielbiam też rozwieszać pranie na zewnątrz. Tego zapachu nie da się z niczym porównać. Zmiany we wnętrzu nie muszą być jakieś ogromne. Do tej pory stawiałam zazwyczaj na nową pościel czy poszewki na poduszki. Może to być także wazon czy coś do kuchni. Takie drobiazgi zawsze wywołują uśmiech :) 

6. Może się wydać to dość dziwne, ale wiosna to także czas, kiedy piję inne herbaty. Herbata z miodem i imbirem staje się już rzadkością, Śliwkowe grzańce i cynamon zamieniam na owocowe herbatki. Bo rumianek, koper i miętę, które piję na co dzień muszę sobie z czymś zamieniać, prawda? ;) 

7. Kiedy za oknem pojawia się słońce i temperatura wędruje w górę, to doskonały czas na wyciągnięcie roweru. W tym roku to jeszcze przede mną. Ale już niedługo go wymyję i przygotuję na nowy sezon. Już nie mogę się doczekać tych wiosennych przejażdżek! :) 

8. Jeśli nie macie roweru lub nie lubicie takich przejażdżek, równie dobre są spacery. Wolne, szybkie - nieważne. Ważne, że na świeżym powietrzu! :) Takie spacery wpływają na nasze ciało, ale też umysł. Każdy powinien spróbować. 

9. Wiosna to czas, w którym przyroda budzi się do życia. Kiedy pojawia się słońce, większość z nas dostaje takiego pozytywnego kopa. Warto więc wykorzystać taką motywację i wprowadzić jakieś drobne zmiany do naszego życia. Nie musi to być nic wielkiego, drogiego, bardzo ważnego. Czasem wystarczy bardzo niewiele :) Ja wybieram np. internetowy kurs. Zdobywanie nowych umiejętności zawsze się przyda :).

10. Wiosną staram się jeszcze więcej uśmiechać. Z negatywnym myśleniem, pesymizmem i czarnowidztwem walczę praktycznie cały rok i całe życie. Kiedy jednak mija zima i ta ponura aura, wprowadzam więcej pozytywnego myślenia, uśmiechu, kolorów i radości. Zauważyłam, że pomaga to zarówno mi, jak i osobom z mojego otoczenia. Wypróbujcie i zobaczcie sami. Uśmiech zmienia wszystko! :) 

Musisz to zobaczyć!

Jak zorganizować wieczór panieński lepszy od marzeń

Już kilka razy wspominałam Wam, że wkrótce wychodzę za mąż. Kiedy w styczniu zaczęliśmy załatwiać wszystkie sprawy związane ze ślubem i wese...