czwartek, 27 października 2016

Ciasto dyniowe z wiórkami kokosowymi

Jesień to sezon dyni, zdecydowanie! Kolor pomarańczowy spotykamy nie tylko na drzewach, ale również w kuchni. W mojej, dynia nie pojawiała się zbyt często. Ostatnio jednak się to zmieniło - wykorzystałam ją w kilku przepisach. Dziś chcę się z Wami podzielić jednym z nich. Jeśli lubicie ciasta - ten przepis jest dla Was! :) 


Do wykonania ciasta potrzebujemy: dynię (ja wykorzystałam połówkę, która została mi po zrobieniu zupy), wiórki kokosowe, mąkę ryżową, sodę oczyszczoną, rodzynki, cukier kokosowy lub ksylitol



Do miski wsypujemy półtorej szklanki mąki ryżowej,


szklankę wiórków kokosowych.


Następnie dodajemy półtorej szklanki obranej i startej dyni (najlepiej na tarce o dużych oczkach).


Aby ciasto pozostało bezglutenowe dodajemy łyżeczkę sody oczyszczonej. Jeśli chcecie, możecie zastąpić ją proszkiem do pieczenia.


Na koniec opcjonalnie możemy dodać łyżeczkę cukru kokosowego (lub ksylitolu) i garść rodzynek



Do całej mieszanki dodajemy szklankę letniej wody


Po dokładnym wymieszaniu powstałą masę (która powinna być dość gęsta) przekładamy do blaszki keksówki (możecie posmarować ją masłem lub wyłożyć papierem)


Ciasto wkładamy do nagrzanego (200 stopni) piekarnika 


i pieczemy około 25-40 minut


Ciasto dyniowo-kokosowe gotowe! :) 


Wybaczcie, że nie zrobiłam zdjęć ciasta po rozkrojeniu, ale bardzo szybko zniknęło mi z talerza :D Smacznego! :) 

środa, 19 października 2016

Przybornik na kosmetyki do samochodu

Jako kobieta wiem jak ważne jest dbanie o siebie. Na co dzień nie maluję się jakoś mocno, ale nie będę ukrywać, że używam różnego typu kosmetyków. Jako kierowca lubię mieć w samochodzie porządek. Robię wszystko, by samochód był dopasowany do mnie, a nie ja do niego. Zaczynając od ładnych zapachów, paczek nawilżanych chusteczek po kosmetyki kolorowe. Nie chcę jednak, by wszystko co przewożę, rozprzestrzeniało się po całym aucie. Już jakiś czas temu jedna z Was podsunęła mi pomysł zrobienia pudełka na kosmetyki do samochodu. Długo się do tego zabierałam, ale wreszcie się udało. Od razu mówię, że nie chodzi o to, by poprawiać makijaż w trakcie jazdy. Organizer ten ma służyć nam w ciągu dnia, kiedy nagle wypadnie nam jakieś niespodziewane wyjście. Warto mieć w samochodzie zestaw podstawowych kosmetyków, które mogą nam się przydać w awaryjnych sytuacjach ;). 

Do zrobienia organizera na kosmetyki użyłam dwóch pudełek od spodni, które zakupiłam kiedyś w Lidlu, czarnego papieru samoprzylepnego, taśmy dwustronnej, nożyka oraz nożyczek


Miałam dwa takie pudełka, więc jedno z nich przeznaczyłam na rozcięcie. Podzieliłam więc je i wycięłam trzy wąskie fragmenty



Za pomocą taśmy dwustronnej Tesa skleiłam ze sobą trzy wycięte części



Wewnątrz pudełka na trzech jego ściankach przykleiłam taśmę dwustronną


Następnie przykleiłam moje przegródki


Z zewnątrz okleiłam pudełko czarnym papierem samoprzylepnym


Pudełko gotowe!


Jeszcze tylko zapełnić je kosmetykami 


i można zabrać do samochodu :) 


czwartek, 6 października 2016

Bezglutenowe brownie bez cukru i mleka

Ci z Was, którzy śledzą mnie na Facebooku wiedzą, że miałam dziś nienajlepszy dzień. Od samego rana źle się czułam, w drodze do pracy padł mi akumulator w samochodzie, przez co nieco się spóźniłam, a później cały czas coś było nie tak. Przypomniałam sobie, że w torebce mam coś na poprawę humoru. Po kilku kęsach już było mi lepiej. Mam nadzieję, że u Was będzie podobnie. Pogoda nas nie rozpieszcza, dlatego dzisiejszy wpis będzie idealny na jesienne smutki. Od zawsze lubiłam słodycze, szczególnie czekoladę. Chłodniejsze pory roku oznaczały dla mnie wieczór pod kocem z kakao i książką. Niestety kilka miesięcy temu musiałam całkowicie odstawić cukier i słodycze. Był to dla mnie pewien cios. Zaczęłam jednak kombinować ze zdrowszymi wersjami ulubionych przekąsek i dań. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam brownie. Musiałam więc znaleźć sposób, bym raz na jakiś czas mogła zjeść swoje ulubione ciasto. 

Potrzebne będą: pół szklanki melasy z karobu, 5 łyżek karobu, 60g zmielonych wiórków kokosowych, cynamon, laska wanilii lub ekstrakt waniliowy, 200g kaszy jaglanej oraz 70-80g oleju kokosowego


Wypłukaną kaszę jaglaną wsypujemy do garnka i zalewamy dwiema szklankami wody i gotujemy do czasu, aż kasza wchłonie całą wodę



Do miski lub garnka wlewamy melasę


dodajemy karob w proszku


odrobinę cynamonu i wanilię.


Do całości dolewamy roztopiony olej kokosowy


Następnie dodajemy zmielone wiórki kokosowe 


i ugotowaną kaszę jaglaną. 
Później wszystko blendujemy na dość gładką masę (przez kaszę ciasto nie będzie jednolite).


Przekładamy ciasto do wyłożonej papierem foremki i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika



Ciasto pieczemy około 45-50 minut


Brownie gotowe! Ciasto kroimy po całkowitym wystudzeniu 


Mam nadzieję, że wypróbujecie to cisto u siebie, bo jest naprawdę przepyszne! :) Smacznego!