piątek, 26 sierpnia 2016

Morski świecznik

Wakacje powoli dobiegają końca, ale pogoda przypomina nam jeszcze o tym letnim czasie. Wiele osób spędziło swój urlop nad morzem i trudno było później wrócić do szarej rzeczywistości. A może by tak zatrzymać odrobinę wakacyjnego klimatu w swoim domu? Dziś pokażę Wam mój sposób na zachowanie nadmorskich wspomnień. 

Do mojej ozdoby użyłam wysokiej szklanki, szpilek, kamyków i muszelek, sznurka oraz szklanej podstawki na świece (może to również być talerz lub taca) 



Szklankę oplotłam sznurkiem i jego koniec przytwierdziłam za pomocą szpilki


Z przodu powbijałam trzy małe szpilki, na których umieściłam muszelki


Kiedy szklanka była gotowa, przygotowałam odpowiednie dla niej otoczenie :) Na szklaną podstawkę wysypałam kamienie i muszle



Na koniec nalałam wody do szklanki i dodałam świeczkę


Wakacyjna ozdoba gotowa! :)



Jak Wam się podoba nadmorskie wspomnienie lata? :)


piątek, 19 sierpnia 2016

Żyrandol do pokoju dziecięcego

Niektórzy z Was wiedzą, że niedługo zostanę ciocią. Cała rodzina wyczekuje narodzin małego Igora. Jego rodzice zaczęli urządzać dla niego pokój. Wiele rzeczy robią sami i starają się, by wszystko wyglądało jak najlepiej. Pokój utrzymany będzie w odcieniach bieli, szarości i błękitu. Dziś pokażę Wam jak zmienić stary żyrandol w pasujący do dziecięcego pokoju - morski świat. 


Do tej metamorfozy użyty został wcześniejszy, papierowy klosz, sznurek, nożyczki, pluszowa rybka, igła z nicią i niebieska kartka papieru (bądź jak w tym przypadku stara teczka na dokumenty :D ) 


Sznurek za pomocą igły i nitki wystarczy przyszyć do klosza (pamiętajcie jednak, że to papier więc trzeba robić to bardzo ostrożnie) 


Sznurek został przyszyty z czterech stron


Następnie na dole, na końcu sznurków wystarczy przyszyć pluszową rybkę 



Nadmiar sznurka można uciąć


Rybka przymocowana! :) 


Na koniec z kolorowego papieru można wyciąć małe rybki, które wystarczy przyszyć w kilku miejscach. Dziecięcy morski żyrandol gotowy! :) 



No i po co płacić 100zł za gotowy żyrandol? 


Ten własnoręcznie robiony powstał za niecałe 15zł ;) 

piątek, 12 sierpnia 2016

Bezglutenowe bułeczki jaglane

Kiedy dodałam Wam przepis na bezglutenowe naleśniki kilka osób poprosiło mnie o więcej dań w diecie bezglutenowej. W moim przypadku dieta wyklucza również nabiał (także laktozę) i kukurydzę. Dlatego też niewiele produktów mogę kupić gotowych. Wiele więc muszę eliminować i zastępować czymś innym. Tym razem pokażę Wam sposób na bułeczki bezglutenowe z mąki i kaszy jaglanej. 

Potrzebne Wam będą: kasza i mąka jaglana, sól oraz drożdże.


Na początku ugotujcie 200g kaszy jaglanej. Po jej wystudzeniu wrzućcie do miski


Następnie dodajcie około 450-500g mąki jaglanej


odrobinę soli


i 25g drożdży.


Na koniec powoli dolewajcie około 80ml letniej wody, ciasto nie może być zbyt płynne.


Po wymieszaniu odstawcie ciasto na godzinę, najlepiej pod przykryciem


Wyrośnięte ciasto podzielcie na kilka części i uformujcie bułeczki. 


Uformowane bułeczki odłóżcie na wyłożoną papierem blachę i zostawcie jeszcze na 40 minut. Następnie wystarczy upiec je w temperaturze 200 stopni. Powinno wystarczyć 20 minut :).


Nie zdziwcie się jeśli bułki zrobią się nieco płaskie. Konsystencja ciasta bezglutenowego różni się np. od tego pszennego. Ja jednak nigdy nie mam problemów z przekrojeniem tych bułek. Na drugi dzień, kiedy są za twarde możecie "podgrzać" je na parze. Smacznego! :) 



środa, 3 sierpnia 2016

Słoik myśli

Kiedyś wspominałam Wam już, że lubię własnoręcznie wykonane prezenty dla moich bliskich. Mój narzeczony dostał już ode mnie kilka lat temu pudełko, w którym na małych kolorowych karteczkach wypisałam 365 powodów, dlaczego go kocham. Codziennie odczytywał jedną karteczkę, po roku postanowił nie wyrzucać pudełka - może w gorsze dni czasami nadal czyta to, co mu zapisałam? :) Ja uwielbiam tego typu małe gesty i pomysły. Wiedziała o tym moja przyjaciółka, która w tamtym roku podarowała mi słoik, wypełniony pozytywnymi cytatami. Postanowiłam więc zainspirować również Was do stworzenia czegoś podobnego. 

Potrzebne będą: słoik/pudełko, kartka papieru, nożyczki i coś do pisania. Ja na koniec użyłam także wstążki.


Kartkę pocięłam na mniejsze kawałki tak, by móc na nich coś zapisać


Na karteczkach możecie zapisać życzenia (jeśli robicie taki słoik np. z okazji urodzin), wspomnienia, dobre myśli i inne tego typu słowa


Karteczki wystarczy poskładać lub pozwijać w ruloniki



Później wrzucamy je do słoika lub pudełka 


Ja na koniec dodałam jeszcze żółtą wstążkę. Słoik dobrych myśli gotowy! :) 


Taki słoik możecie podarować komuś bliskiemu lub zostawić sobie, by pamiętać o odkrywaniu pozytywnych stron w Waszym życiu :). 


A tu pudełko, które przygotowałam dla Ukochanego: