sobota, 30 kwietnia 2016

Kuferek do przechowywania

Zapewne pamiętacie, że mam bzika na punkcie pudełek, skrzynek, koszyków i kartoników. Lubię mieć wszystko pochowane i odpowiednio uporządkowane. Tym razem moją uwagę przykuł kuferek, który znalazłam w sklepie ze starociami. Spodobał mi się głównie ze względu na to, że jest zamykany. Widać go było z daleka, błękitny z ciekawymi malunkami. Niestety nie pasowałby mi taki, dlatego postanowiłam go przemalować. 



Zaczęłam od wygładzenia go papierem ściernym. 


Następnie przez 3 dni nakładałam kolejne warstwy farby 



Po wyschnięciu, kuferek gotowy :) 


Teraz mogę w nim przechowywać co tylko zechcę, na razie postawiłam na przybory do włosów. 


poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Szarlotka na mące razowej

Weekend spędziłam w domu rodzinnym z moimi bliskimi, czyli tak, jak lubię. Miałam więc czas i okazję do upieczenia ciasta. Postawiłam na moją ulubioną szarlotkę. Tym razem jednak zastąpiłam zwykłą mąkę pszenną - razową, która sprawdziła się świetnie! 

Do przygotowania szarlotki użyłam: mąki pszennej razowej od Barwy Zdrowia, kaszy manny, 1kg jabłek, proszku do pieczenia, cynamonu i margaryny.


Najpierw odmierzyłam jedną szklankę mąki


i wsypałam do dużej miski


Następnie przesiałam szklankę kaszy manny i dosypałam do mąki



Podobnie przesiewamy 1,5 łyżki proszku do pieczenia


Ostatni suchy produkt to brązowy cukier, którego dodałam dwie łyżki (jest to krok opcjonalny)


Wszystkie sypkie produkty trzeba wymieszać i rozdzielić na trzy równe części



Kolejny krok to obranie jabłek i pokrojenie ich na mniejsze kawałki


Następnie jabłka ścieramy na tarce o dużych oczkach i posypujemy je cynamonem (jeśli lubicie)



Teraz wystarczy przygotować sobie tortownicę. Na dno kładziemy papier do pieczenia a boki smarujemy margaryną. 
W międzyczasie możemy nastawić piekarnik na 180 stopni. 

Kiedy już wszystko mamy przygotowane, przechodzimy do najważniejszego - sypanie szarlotki


Na dno tortownicy wsypujemy jedną z trzech części suchych produktów


Na wierzch dodajemy połowę jabłek


Następnie kolejna porcja suchej mieszanki


i ostatnia część jabłek


Na wierzch pozostaje już tylko wsypać trzecią część suchych produktów i zetrzeć na tarce o dużych oczkach 170g margaryny (najlepiej trochę zmrożonej)



Tak przygotowane ciasto wstawiamy na godzinę do piekarnika (180stopni). Po upieczeniu, otrzymujemy taką piękną szarlotkę :) 



Smacznego! :) 


poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Kawowe świeczki

Nie wiem czy wiecie, ale jestem wielką fanką różnego rodzaju herbat. Znajdziecie u mnie praktycznie każdy rodzaj i smak tego napoju :). Z kawą jest trochę inaczej, ponieważ nie piję jej za dużo. Za to uwielbiam jej zapach, który roznosi się po mieszkaniu, kiedy ktoś z moich bliskich sobie zaparzy kubek gorącej kawy. Postanowiłam więc zrobić coś dla tych, którzy również lubią ten aromat. Jest to bardzo szybkie i banalnie proste - kawowy świecznik. 


Potrzebne są tylko: szklanka, ziarna kawy i podgrzewacz


Ziarna wystarczy wsypać do szklanki



I dodać świeczkę. Nasze pachnące kawą świeczniki - gotowe! :) 



Jak Wam się podoba? Lubicie takie proste rozwiązania? :) 

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Wiosenne motyle - dekoracja wnętrza

Za oknami piękna wiosna. Podczas sobotniego biegania w lesie moją uwagę zwróciły piękne, żółte motyle. Pomyślałam sobie, że zaczyna się naprawdę dobry czas - ciepłe dni, spokojne wieczory i długie spacery. Motyle te zainspirowały mnie do stworzenia ozdoby do sypialni. Widziałam nawet, że na allegro można kupić taki gotowy zestaw, ale po co skoro można samemu zrobić coś takiego o wiele taniej? ;) 

Do przygotowania mojej dekoracji użyłam: wyciętych papierowych motyli oraz przezroczystych plastrów Powerstrips od firmy Tesa.


Motylki znalazłam w Internecie, pozmieniałam im rozmiary i po prostu wydrukowałam. Możecie oczywiście użyć kolorowego papieru, ale u mnie akurat białe świetnie pasują. 



Najgorsze było wycięcie wszystkich motylków, ale poszło mi o wiele szybciej niż myślałam 


Przyszedł czas na przyklejenie kawałków taśmy do każdego motylka.
Zaletą plastrów Powerstrips jest ich elastyczność oraz to, że są przezroczyste i nie zostawiają śladów kleju na powierzchni. Po wyjęciu z opakowania wygląda trochę jak plastry na skaleczenia ;)




Po przecięciu plastrów na małe paseczki, można zacząć przyklejać je do motylków



Później już tylko wystarczy przykleić motyle w wybrane miejsce


Efekt końcowy bardzo mi się spodobał :) Zrobiło się tak wiosennie. A Wam jak się podoba?