czwartek, 26 lutego 2015

Tablica na notatki i zdjęcia

Jakiś czas temu koleżanka prosiła mnie o podsunięcie pomysłu, jak zrobić tablicę, na której można przyczepiać jakies swoje notatki zdjęcia itp. Wtedy do głowy przyszła mi tylko korkowa tablica, którą można kupić w różnych rozmiarach, ale nie mogłam jej powiedzieć, że wystarczy kupić. Po namyśle stwierdziłam, że mi również brakuje takiego elementu w pokoju, więc postanowiłam zrobić niewielką tablicę.

Do jej wykonania użyłam: korków od butelek, pianki izolacyjnej (do kupienia np. w sklepach budowlanych, często obłożone są nią też meble lub sprzęt elektroniczny przy zakupie) i  kleju (ja używałam kleju na gorąco)


Pianka, którą wykorzystałam, była dosyć cienka, dlatego skleiłam ze sobą dwa arkusze.


Następnie przeszłam do sklejania korków, które ułożyłam wzdłuż brzegu.



Kiedy skończyłam jeden bok, przeszłam do następnego oraz szczytów.



Po obklejeniu korkami wszystkich boków, tablica właściwie jest gotowa. Ja akurat nie chciałam swojej wieszać na ścianie, więc zrobiłam jeszcze "nóżki" tak, by tablica stała na szafce.


Tablica gotowa! :)


Za pomocą szpilek i pinezek można przyczepiać do niej ważne notatki, zdjęcia, motywujące napisy i co tylko chcecie. Jak Wam się podoba ten pomysł? :)


piątek, 20 lutego 2015

Maseczka na twarz z kurkumą

Dziś piątek, a więc czas na nową notkę. Tym razem przychodzę z czymś specjalnie dla Pań. Pamiętacie jak przy okazji cytrusowego peelingu zachęcałam Was do organizowania domowego SPA? Mam nadzieję, że tak, bo mam dla Was kolejny element wieczornej pielęgnacji.
Na pewno wiele z Was używa kurkumy w kuchni, dodając ją do mięs, ryżu, sosów i innych potraw. Być może nie wiecie, ale kurkuma jest też pożytecznym składnikiem kosmetycznym. Ma ona działanie przeciwzapalne, dlatego też postanowiłam ją wykorzystać w maseczce na twarz. Maseczka jest odpowiednia dla osób, które mają problem z wypryskami i przebarwieniami.


Do jej wykonania potrzebne są: jogurt naturalny, miód, kurkuma i jakieś szklane naczynie. Nie używajcie plastikowych miseczek, ponieważ mogą Wam zafarbować.


Do miseczki dodajemy dwie łyżeczki miodu


a następnie dwie łyżeczki kurkumy.


Na koniec już tylko jedna łyżeczka jogurtu naturalnego


i mieszamy wszystkie składniki, do uzyskania gładkiej masy.


Maseczka gotowa na wieczorną pielęgnację :).


Pamiętajcie, by tej maseczki nie nakładać rano, przed jakimś wyjściem. Kurkuma barwi skórę ( i nie tylko) na żółto, dlatego lepiej nałożyć ją wieczorem. Chyba, że nie planujecie nigdzie wychodzić, więc przygotujcie ją sobie wcześniej. Mam nadzieję, że skorzystacie z tego pomysłu. Jeśli któraś z Was zdecyduje się na taką maseczkę - napiszcie w komentarzu, albo dołączcie zdjęcie na facebooku. Nie wstydźcie się, będzie wesoło :).


piątek, 13 lutego 2015

Deser walentynkowy

Z okazji jutrzejszych Walentynek, chciałam dla Was coś przygotować, ale stwierdziłam, że daruję sobie kiczowate ozdoby z serduszek. Postanowiłam, że podzielę się z Wami pomysłem na walentynkowy deser. Nie jest to blog kulinarny, ale może ktoś skorzysta z mojego pomysłu? Z racji tego, że z moim chłopakiem mieliśmy dziś okazję do świętowania, to desery przygotowałam dosłownie kilka godzin temu.

Użyłam: płatków czekoladowych, serka mascarpone, malin, banana, czekolady i opcjonalnie - kinderki ;)


Na dno szklanki wsypałam odrobinę płatków,


a następnie dodałam maliny.


Serek mascarpone lekko posłodziłam i zmiksowałam z odrobiną mleka


i ułożyłam warstwę na malinach.


Kolejne warstwy to płatki i banany


i znów mascarpone z malinami



Na wierzch wystarczyło posypać startą czekoladę, dodać wafelki, czekoladki lub kinderki


i desery gotowe :) 


Jak Wam się podoba? Skorzystacie z mojej propozycji? Na Walentynki, a może na inną okazję? ;)



środa, 4 lutego 2015

Przybornik na pędzle

Po dłuższej przerwie spowodowanej chorobą i sesją egzaminacyjną, wracam do Was z nowym pomysłem. Jakiś czas temu, moja współlokatorka poprosiła mnie o jakiś przybornik, gdzie mogłaby trzymać pędzle do makijażu. Długo nie mogłam się zdecydować, jak go zrobić. Ostatecznie postawiłam na coś bardzo delikatnego i prostego.

Do wykonania przybornika użyłam słoika, farb: białej i fioletowej oraz cienkopisu.


Słoik pomalowałam białą, matową farbą


i pozostawiłam do wyschnięcia.


Następnie od dołu pomalowałam go fioletową farbą tak, by pasował kolorystycznie do łazienki :). Na koniec dodałam też cytat Marilyn Monroe: "A smile is the best make-up any girl can wear".

Gotowy przybornik prezentuje się tak:



Jak Wam się podoba ten skromny pomysł? Mam nadzieję, że Oli pasuje i przyda się do codziennego użytku :).