czwartek, 30 października 2014

Domowe odświeżacze powietrza

Chcecie, by w Waszym mieszkaniu roznosił się Wasz ulubiony zapach? Dziś pokażę Wam sposób, jak zatrzymać świeżość i aromat olejków na dłużej. Zamiast wydawać pieniądze na gotowe odświeżacze, które niekiedy straszą nas plastikowym opakowaniem i sztucznym zapachem, możecie sami wykonać swój własny. To od Was zależy jaki wybierzecie kolor i aromat.

 Do wykonania odświeżacza potrzebujecie: opakowanie żelatyny, barwnik (spożywczy, do ubrań lub do jajek wielkanocnych), Wasz ulubiony olejek i szklankę. Wybierzcie taką szklankę, która będzie najlepiej pasować do wnętrza. Lepszy efekt uzyskacie w przezroczystym naczyniu. Dodatkowo potrzebna będzie gorąca woda i sól, ale to na pewno znajdziecie w swojej kuchni ;) 


Do naczynia z gorącą wodą (ok. 250ml) wsypujemy całe opakowanie żelatyny...
 
 
 I energicznie mieszamy: 


Następnie dolewamy ok. 250ml zimnej wody


i wsypujemy odrobinę soli (ok. 1 łyżeczki)
 
 
Dodajemy barwnik (zużyłam niecałe opakowanie)
 
 
I mieszamy wszystko razem
 
 
Na dno szklanki, w której będzie nasz odświeżacz dodajemy kilka kropel ulubionego olejku. Nie miałam przezroczystej szklanki, ale wybrałam taką, która kolorystycznie będzie pasować do mojego pokoju.


Następnie wlewamy do szklanki naszą przygotowaną wcześniej mieszankę. Odstawiamy do stężenia.
 
 
 Gotowe zapachy możemy rozstawić w pokoju, tak by zapach roznosił się po całym pomieszczeniu.


Mam nadzieję, że pomysł Wam się spodobał. Napiszcie co myślicie o tego typu zapachach. Po weekendzie pokażę Wam jak zachować zapach w szafie z ubraniami.

poniedziałek, 20 października 2014

Koronkowy lampion

Jesienne wieczory najbardziej lubię spędzać pod kocem z książką w ręku lub oglądając jakieś seriale i filmy, na które w ciągu dnia nie mam czasu. Jestem miłośniczką świeczek, kominków, olejków i gadzidełek, dlatego często pokazuję Wam moje pomysły właśnie z tej dziedziny. Dziś kolejny lampion. Jeśli jeszcze nie macie ich dość - zapraszam! :) 


Potrzebujecie: niewielkiego słoika, jakiejś koronki/serwetki, wstążki, nożyczek oraz taśmy klejącej lub kleju. 


Koronkę owijacie wokół słoika i ucinacie tyle, ile potrzebujecie.


Brzegi koronki sklejacie taśmą lub klejem bezbarwnym.


Na koniec wystarczy zawiązać kokardkę. W moim przypadku fioletowa, która idealnie pasuje do kolorystyki pokoju. 


Pozostaje już tylko włożyć do słoika świeczkę


i cieszyć się nowym, urokliwym lampionem. :)






Jak Wam się podoba efekt końcowy? :) Lampion jest bardzo prosty w wykonaniu, ale moim zdaniem idealnie wkomponowuje się w jesienno-zimowy klimat. Wypróbujecie? :)

piątek, 17 października 2014

Przygotuj się na jesień: Balsam do ust

Za oknem robi się coraz bardziej jesiennie. Od pogody często zależy nasze zdrowie, samopoczucie i kondycja naszego organizmu. Chłód, wiatr i mróz nie sprzyjają skórze. Sama posiadam wrażliwą cerę, jesienią i zimą muszę podwójnie dbać o moje dłonie i usta. Dlatego dziś przygotowałam dla Was balsam do ust, który możecie zrobić w domowym zaciszu.

Będziecie potrzebować: miodu, wazeliny (lub pomadki ochronnej, która Wam się złamała), małego pojemniczka (do kupienia w drogerii) i oliwy z oliwek lub oleju kokosowego. Opcjonalnie - cień do powiek.


Do szklanki dodajecie łyżkę wazeliny,


następnie łyżeczkę miodu


i odrobinę oliwy z oliwek (oleju kokosowego).


Następnie, jeśli chcecie możecie dodać dosłownie troszeczkę cienia do powiek. 


Wszystkie składniki należy rozpuścić. Możecie roztopić je w małym garnku, lub tak jak ja - w mikrofalówce.


Rozpuszczone składniki wlewacie do swojego pojemniczka i zostawiacie do wystygnięcia. Po chwili, możecie włożyć pudełeczko do lodówki.


Po kilkunastu minutach w lodówce, balsam jest gotowy do użytku! :)



Jak Wam się podoba ten prosty sposób na wykonanie własnego balsamu? :) Próbowałyście kiedyś same robić jakieś kosmetyki?


poniedziałek, 13 października 2014

Nowe oblicze starej bransoletki

Dziś coś specjalnie dla Pań. Pewnie wyda Wam się to banalne, ale chcę tylko pokazać jak ze starej bransoletki uzyskać coś nowego, świeżego. W sklepach pojawia się coraz więcej łańcuszkowych bransoletek, przeplecionych sznurkiem lub kawałkiem materiału. Z ciekawości spojrzałam na cenę - 20zł minimum. Postanowiłam, że sama mogę taką zrobić - odświeżając swoją, zakupioną kilka lat temu. 



Użyłam tylko kawałka sznurka ( może być też rzemyk, materiał, wstążka itp.), nożyczek no i bransoletki.
 

Wystarczy przepleść sznurek przez oczka bransoletki


i obciąć końcówki sznurka, zszyć je lub skleić na końcach.


Bransoletka już jest gotowa! :)



Jak Wam się podoba? Wiem, że nie jest to jakiś ambitny pomysł, ale lubię nadawać nowe życie starym przedmiotom. Dzięki jednemu sznurkowi bransoletka nie jest już taka sama. Podoba mi się też to, że w zależności od upodobań mogę zmienić jej kolor. Próbowałyście zmieniać tak swoją biżuterię? ;)

piątek, 10 października 2014

Słoikowy świecznik

Ci, którzy mnie znają wiedzą, że jestem wielką miłośniczką świeczek, świeczników i lampionów. Uwielbiam wieczory, kiedy mogę zapalić sobie świeczki, włączyć muzykę i odpocząć po ciężkim dniu. Zarówno w moim domu rodzinnym, jak i mieszkaniu studenckim nie brakuje tego elementu wystroju. Dziś przychodzę do Was z kolejnym, bardzo prostym pomysłem na domowy lampion. Jest to też ponowne wykorzystanie słoika.


Będziecie potrzebować słoika (ja wybrałam mały, niski), kolorowej kartki (wybrałam taką, która będzie pasować do wnętrza), kleju, nożyczek/nożyka, podgrzewacza i opcjonalnie - tasiemki.



Z papieru wycinacie pasek, który szerokością będzie odpowiadał wysokości słoika.



Następnie w papierze wycinacie otwory o dowolnym kształcie. Ja postawiłam na "cegiełki"


Możecie (ale nie jest to konieczne) użyć flizeliny, którą przyklejacie do słoika


Pozostaje już tylko dokleić pasek z wyciętymi otworami.


Na sam koniec możecie dodać jakąś tasiemkę, wstążkę na górną część słoika.


Po włożeniu podgrzewacza, lampion jest gotowy! Jak Wam się podoba ten prosty sposób na stworzenie własnego świecznika? 


Przy zgaszonym świetle, świeczka prezentuje się naprawdę interesująco :)






Dziękuję, że jest Was coraz więcej! Pamiętajcie o ostatnich dniach ankiety, która znajduje się po prawej stronie bloga! :)

poniedziałek, 6 października 2014

Słoik skarbonka

Są osoby, które lubią robić zakupy i płacić za nie kartą. Inni preferują gotówkę. Osoby te dzielą się również na takie, które odkładają i oszczędzają pieniądze i takie, które się tym nie przejmują. W obecnych czasach wielu z nas korzysta z lokat, wpłaca pieniądze na konto, tam je odkładając. Niektórzy jednak wolą zbierać mniejsze kwoty do skarbonki. Ja właśnie należę do takich osób. Dziś mam dla Was pomysł na Waszą własną skarbonkę. Tak naprawdę to od Was zależy, czego użyjecie i jaki efekt chcecie uzyskać. Ja postawiłam na coś dziewczęcego, bardzo prostego. 


Do stworzenia skarbonki użyłam: słoika, sznurka (grubszej nici), wzorzystej tasiemki i małych koralikowych kwiatków. Przydały się także nożyczki, klej, farba i taśma dwustronna. 




Słoik obwinęłam dokłanie sznurkiem.

Od dołu zostawiłam pasek, szerokości mojej tasiemki. I przykleiłam końcówkę sznurka do słoika.


W miejsce tasiemki przykleiłam taśmę dwustronną


i umieściłam materiałową wstążkę.


Tak właściwie mogłabym zostawić, ale zdecydowałam się jeszcze na użycie malutkich, perełkowych kwiatków (możecie takie kupić np. w pasmanterii).Najlepiej wybrać klej przezroczysty. 



Po przyklejeniu kwiatków, skupiłam się na pokrywce słoika. Wycięłam w niej otwór, przez który można wrzucać pieniądze. 


Na koniec pomalowałam tylko pokrywkę białą (tym razem błyszczącą) farbą. Ze względu na widniejące na niej napisy, musiałam pomalować ją dwa razy i zostawiłam do wyschnięcia.


Gotowa skarbonka prezentuje się tak: 


Jak Wam się podoba? :) Efekt jaki uzyskałam, okazał się być taki, jak zamierzałam - uroczy i dziewczęcy. A Wy na co byście się zdecydowali? U mnie drobniaki już się odkładają! ;)